Cukinia jeden z moich ulubionych śniadaniowych składników! Startą na grube paski cukinię lub pokrojoną w krążki mogę "dorzucić" niemal do wszystkiego, co przyjdzie mi do głowy na śniadanie. Niedzielne poranki, a raczej przedpołudnia lubię leniwie spędzać słuchając dobrej audycji radiowej - przeważnie o sztuce. Powolne śniadanie jest zatem wskazane. Kawa obowiązkowa do towarzystwa. Latem żółte cukinie aż krzyczą z chęci zagrania głównej roli w dobrym posiłku.
Bo ze wszystkich istot żyjących, tylko człowiek może jeść w pełni świadomie. Świadome odżywianie się, to część ekologicznego stylu życia. O żywności organicznej i sposobach jej przyrządzania. Dania wegetariańskie a także wegańskie. Zapraszam każdego, kto chce mieć wpływ na to, jak żyć zdrowiej. Każdy zamieszczony tutaj przepis jest nowy i nie publikowany w książce "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa". Tym samym książka i blog wzajemnie się dopełniają!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 lipca 2012
piątek, 16 września 2011
Quiche czerwona delicja na podbój Madrytu!
Quiche to zapiekanka, której największym walorem jest forma i delikatność wnętrza. Najlepszy jaki w życiu jadłem (zanim stworzyłem własny) znalazłem w małym sklepiku/kawiarence w centrum Madrytu. Był to quiche szpinakowy na cieście francuskim. Całość o konsystencji i delikatności niemal ptasiego mleczka. Jak łatwo się domyśleć był to też najbardziej niezdrowy quiche jaki jadłem. W jego cieście był konserwant, proszek do pieczenia i utwardzony tłuszcz roślinny. W jego nadzieniu choć główną rolę miał grać szpinak, to miejsce zabierały masło, śmietana i ser ricotta. Takiego połączenia trudno nie potraktować z ostrożnością... Takie zwykle zawartości można znaleźć w różnych przepisach na quiche, nie tylko szpinakowy.
Postanowiłem zatem stworzyć quiche organiczny. Pozbawiony ulepszaczy i co najważniejsze utwardzonego tłuszczu roślinnego lub zwierzęcego.
Tak powstało kilka przepisów na quiche z polskimi specjałami i o walorach dietetycznych i ekologicznych.
Na początek Quiche czerwona delicja, który jest delikatny, pełny słodkiego, choć bez dodatku cukru, lekko przełamanego kurkumą i czerwoną cebulą smaku. Tą delicją jest świeża, młoda, polska marchewka, której soczystość zostaje poskromiona wiejskimi jajami, a smak wzmocniony błyskiem cebulowym. Otuliną dla tego menage a trois jest chrupiące ciasto w kolorze delikatnego ecru. Moja wersja jest nieco przaśna, a nie madrycka. Myślę jednak, że inspiracja zamiast naśladownictwa może dawać ciekawsze efekty.
Zapraszam:-)
Quiche czerwona delicja
ciasto:
3 czubate łyżki stołowe mąki pszennej
3 czubate łyżki stołowe drobnej polenty włoskiej (lub polskiej mąki kukurydzianej)
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
2
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
hiszpania,
kuchnia organiczna,
madryt,
marchew,
quiche,
weganizm,
wegetarianizm
Subskrybuj:
Posty (Atom)