Uwielbiam dusić. Nie podduszać, ale bez skrupułów i zdecydowanym dociśnięciem pokrywki garnka dusić. Najlepiej na bardzo małym ogniu. Proporcje ziaren i wody powinny być zawsze 1 : 2, czyli na jedną porcję ziarna dwie takie same porcje wody. Duszenie to najlepsza metoda zatrzymania wszystkich wartościowych składników w warzywach. Ziarna natomiast całkowicie wchłoną wodę. W sezonie jesiennym i zimowym, a także jeszcze w pierwszych, chłodnych tygodniach wiosny w Kuchni Organicznej dominuje kasza gryczana niepalona (polska!!!) w rozmaitych konfiguracjach z innymi bezglutenowymi ziarnami oraz z warzywami.
Bo ze wszystkich istot żyjących, tylko człowiek może jeść w pełni świadomie. Świadome odżywianie się, to część ekologicznego stylu życia. O żywności organicznej i sposobach jej przyrządzania. Dania wegetariańskie a także wegańskie. Zapraszam każdego, kto chce mieć wpływ na to, jak żyć zdrowiej. Każdy zamieszczony tutaj przepis jest nowy i nie publikowany w książce "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa". Tym samym książka i blog wzajemnie się dopełniają!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchew. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 kwietnia 2015
Duszenie, pichcenie
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
eko,
gotowanie,
gryczana,
kasza,
kuchnia,
marchew,
organiczna,
seler,
soczewica,
sól,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm,
zdrowe
sobota, 10 sierpnia 2013
Cebulowo - zupowo...
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
ekologiczne jedzenie,
kuchnia organiczna,
kurkuma,
marchew,
sery,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm,
zdrowe jedzenie
sobota, 30 marca 2013
Zimowa Wielkanoc 2013...
I gdzie ta wiosna z zimą w konkury ruszająca...
Gdzie jej siła i urodzaj pąków pachnących...
Gdzie kolorów szukać, gdy śniegiem i wiatrem wciąż dmucha...
Co robić, czym siebie oszukać, by słońce mieć od ucha do ucha...
Zupę przyrządzę w ciepłym kolorze,
a cytrynowe słońce na wierzchu położę...
Skoro na niebie szaro i ciasno,
będę na talerzu mieć własne...
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
ekologiczne jedzenie,
kuchnia organiczna,
marchew,
oliwa,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm,
wielkanoc,
zdrowe jedzenie
niedziela, 11 listopada 2012
Rolada słoneczna
Gdy za oknem brakuje słońca,
roladki żółte piekę bez końca...
Delikatne drożdżowe ciasto i soczysta marchew od rolników w najsłoneczniejszym duecie listopadowym.
Do ciasta potrzebuję:
- pół kilograma (czasami więcej) mąki pszennej tortowej bezglutenowej lub tapioki;
- 300 - 400 ml płynu drożdżowego (1/4 małej kostki drożdży, szczypta cukru trzcinowego, woda źródlana);
- przyprawy: kurkuma, bazylia, oregano, estragon, sól himalajska lub atlantycka, czasami sól z Morza Martwego;
- 3 łyżki stołowe oleju ryżowego;
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
ciasto,
eko,
ekologiczne jedzenie,
kuchnia organiczna,
kurkuma,
marchew,
oliwa,
sery,
śniadanie,
warzywa,
wegetarianizm,
zdrowe jedzenie
poniedziałek, 29 października 2012
Bakcylobij jesienny zielony
Na jesienne bakcyle, duszę w garnku zielone badyle...
Dla równowagi, do czerwonego bakcylobija jesiennego dołącza zielony. To potrawka o dość silnym działaniu antyseptycznym i podnoszącym odporność. Dodatkowo zawiera sporo dobrego błonnika, bo prosto z pasternaku.
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
kuchnia organiczna,
makaron,
marchew,
oliwa,
seler naciowy,
szpinak,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm,
zdrowe jedzenie
sobota, 20 października 2012
Bakcylobij jesienny czerwony...
To dopiero bomba na bakcyle. W tym roku w intensywnym doznaniu polskich warzyw z gruntu. Moim zdaniem, tylko jesienią warzywa z polskiej ziemi mają taką intensywność smaku i moc witaminową, że świetnie wspomagają organizm, gdy krążą pierwsze infekcje... A krążą już, krążą.
Zatem zapraszam na weekendowe mocne doznanie warzywne...
Kto bakcyle w garnku bije, ten jesiennym słońcem żyje :-)
Składniki:
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
marchew,
oliwa,
profilaktyka,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm,
zdrowe jedzenie
wtorek, 9 października 2012
Dyniowa polska jesień...
Gdy patrzę na dynię, to nie mogę nasycić się kolorystyką jej wnętrza. Gdy studiuję fakturę jej skórki, to dochodzę do wniosku, że jest jednym z tych tworów natury, które odkrywają przede mną ciągle coś nowego. Istny cud. Jadalny artyzm bez konieczności poprawiania czegokolwiek. Dynia jest taka jaka jest i już. Upiększanie jej byłoby dla mnie profanacją. Tradycyjnie od lat jesienią namiętnie gotuję zupę dyniową. Przepis mam sprawdzony w różnych już sytuacjach. Zadowala wegeterian i wegan. Gdy słyszę, że mięsożerni (i nie tylko) do zupy dyniowej dodają naszpikowany chemią i niezdrowym tłuszczem "serek topiony", to robi mi się... szkoda pięknej dyni. Taki serek, to prawdziwy zamach... Cóż, wielu żyje w błogiej nieświadomości smakowej - też mają prawo :-) Degustibus non disputantum, ale własny sisterent.
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
dieta,
kurkuma,
marchew,
warzywa,
weganizm,
wegetarianizm
piątek, 16 września 2011
Quiche czerwona delicja na podbój Madrytu!
Quiche to zapiekanka, której największym walorem jest forma i delikatność wnętrza. Najlepszy jaki w życiu jadłem (zanim stworzyłem własny) znalazłem w małym sklepiku/kawiarence w centrum Madrytu. Był to quiche szpinakowy na cieście francuskim. Całość o konsystencji i delikatności niemal ptasiego mleczka. Jak łatwo się domyśleć był to też najbardziej niezdrowy quiche jaki jadłem. W jego cieście był konserwant, proszek do pieczenia i utwardzony tłuszcz roślinny. W jego nadzieniu choć główną rolę miał grać szpinak, to miejsce zabierały masło, śmietana i ser ricotta. Takiego połączenia trudno nie potraktować z ostrożnością... Takie zwykle zawartości można znaleźć w różnych przepisach na quiche, nie tylko szpinakowy.
Postanowiłem zatem stworzyć quiche organiczny. Pozbawiony ulepszaczy i co najważniejsze utwardzonego tłuszczu roślinnego lub zwierzęcego.
Tak powstało kilka przepisów na quiche z polskimi specjałami i o walorach dietetycznych i ekologicznych.
Na początek Quiche czerwona delicja, który jest delikatny, pełny słodkiego, choć bez dodatku cukru, lekko przełamanego kurkumą i czerwoną cebulą smaku. Tą delicją jest świeża, młoda, polska marchewka, której soczystość zostaje poskromiona wiejskimi jajami, a smak wzmocniony błyskiem cebulowym. Otuliną dla tego menage a trois jest chrupiące ciasto w kolorze delikatnego ecru. Moja wersja jest nieco przaśna, a nie madrycka. Myślę jednak, że inspiracja zamiast naśladownictwa może dawać ciekawsze efekty.
Zapraszam:-)
Quiche czerwona delicja
ciasto:
3 czubate łyżki stołowe mąki pszennej
3 czubate łyżki stołowe drobnej polenty włoskiej (lub polskiej mąki kukurydzianej)
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
2
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
daniel żyżniewski,
hiszpania,
kuchnia organiczna,
madryt,
marchew,
quiche,
weganizm,
wegetarianizm
Subskrybuj:
Posty (Atom)