Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2015

Hipokamp, jakość jedzenia i problemy z pamięcią


Hipokamp jest jedną z wielu fascynujących struktur mózgowych. Ukryty głęboko pod korą mózgową przybiera kształt pałeczki rozszerzającej się ku zaokrąglonemu czubkowi. Neurony potrafią przybierać najrozmaitsze kształty. Zarówno pojedyncze komórki, jak i całe ich grupy. Hipokamp jest więc strukturą, którą tworzy duża grupa neuronów wyspecjalizowanych, m. in. w funkcji zapamiętywania i podtrzymywania rozmaitych treści. W każdej półkuli mózgowej znajduje się jeden hipokamp - oba są tak samo wyspecjalizowane. Upraszczając, to właśnie w tej mózgowej strukturze utrwalają się informacje, które pamiętamy na swój własny temat, które musimy pamiętać by sprawnie wykonywać wiele codziennych czynności oraz wszystko to, czego uczymy się w procesie edukacji. 

sobota, 8 sierpnia 2015

Jaglana ulga na upały

Organizm z dużym wysiłkiem znosi wysokie temperatury powietrza. Gdy towarzyszy im dodatkowo wysokie ciśnienie atmosferyczne, to osoby z problemami w obrębie układu krążenia są najbardziej narażone na ryzyko powikłań. W upalne dni warto ograniczać wysiłek fizyczny do minimum - z trudem przechodzi mi to przez gardło, ale muszę dodać, że wysiłkiem fizycznym jest także myślenie! Praca intelektualna pochłania ogromne ilości energii. Upał sprzyja też nasileniu wrogości i agresji. Warto za wszelką cenę unikać konfliktów. Wszystkie badania przestępczości na świecie potwierdzają związek między jej wzrostem, a wysoką temperaturą powietrza. 

W upalne dni wzrasta ilość zawałów i udarów. Nie warto jeść potraw ostrych, bo przyspieszają metabolizm komórkowy, który i tak w związku z temperaturą jest na granicy swoich możliwości. Potrawy zbyt kwaśne natomiast nasilają pracę gruczołów ślinowych, co przyczynia się do szybszej utraty wody przez organizm. Potrawy zbyt słodkie, a zwłaszcza dosładzane cukrami prostymi sprzyjają w upalne dni rozrostowi rozmaitych grzybów w organizmie - w tym w jamie ustnej, co może przyspieszyć procesy chorobowe, np. dziąseł. 

sobota, 1 sierpnia 2015

Polskie jadło może być wegańskie!


To przede wszystkim kasza gryczana niepalona i rzepak. Polska ma najlepszą grykę i rzepak na świecie i wystarczy uruchomić wyobraźnię, by zrobić z nich pierwszoligowe gwiazdy w kuchni. Warto pamiętać o tym, że gryka ma właściwości rozgrzewające organizm. Sprawdza się w każdą pogodę, ale służy najlepiej, gdy nie ma upałów i robi się chłodniej. Jest sycąca, czyli organizm trawi ją wolniej, niż inne produkty, co sprawia, że dłużej nie chce się jeść po już po niewielkiej porcji. W zestawieniu z dowolnie wybranym gatunkiem soczewicy oraz z polskimi pomidorami i czystym, tłoczonym na zimno olejem rzepakowym (dodanym dopiero na talerzu, gdy temperatura jedzenia spadnie poniżej 80C) stanowi prawdziwy skarb dla organizmu. O tym jednak powiem więcej innym razem. Jeszcze tylko odrobina soli himalajskiej i ulubionych przypraw (nie za dużo, żeby nie zdominować delikatności smaku kaszy). 
Dla wydobycia prawdziwie głębokiej i niepowtarzalnej jakości smakowej i zdrowotnej ziaren ma znaczenie sposób przygotowania. Zatem na doskonałej ceramicznej powłoce metodą absorpcji wody w proporcjach 1:2, na wolnym ogniu i pod przykryciem. Po kwadransie gotowe. Dzisiaj więc szybki obiad zanim wybiegnę na ulice Warszawy, by uczcić pamięć Rodaków, którzy za nią ginęli, choć wolałby, żeby w burzliwej historii polskiej stolicy nie było tych ofiar. 

P.S. Mój dzisiejszy felieton "Warszawa brzydka - Warszawa piękna" można przeczytać TUTAJ

P.S. Książkę "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa" można kupić TUTAJ


piątek, 24 lipca 2015

Placek jaglany na letnie upały

Chcąc wiedzieć z czym tak naprawdę jem placek jaglany sięgam po podstawowe informacje o jego głównym składniku. Mąka jaglana produkowana jest z prosa, a proso to ziarno, które wartością przewyższa pszenicę, żyto, orkisz (wszystkie wyeliminowane z Kuchni Organicznej w 2014 roku), które zawierają rozmaite alergeny, w tym gluten. Proso jest całkowicie wolne od glutenu. 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Ciasteczka kakaowe na sprawną głowę

Proszek powstający z nasion owoców kakaowca jest najcenniejszym składnikiem wszystkich wyrobów czekoladowych. Niestety rzadko jest najważniejszym składnikiem. Najczęściej jest nim utwardzony olej palmowy (opisywany w składzie jako tłuszcz roślinny) i zabójca trzustki, czyli cukier prosty - najczęściej biały. Najbardziej popularne marki czekoladowe produkują nic nie warte, obciążające organizm produkty, których jedyną zaletą jest chwila słodkiego smaku na podniebieniu. W moich rankingach zwyciężają tylko te produkty, które w swoim składzie mają przynajmniej 80% kakao. Trafiłem nawet na czekoladę zapewniającą, że 99% składu to kakao. Niestety nie znalazłem jeszcze produktu, który nie zawierałby dodatku w postaci jakiegoś rodzaju cukru prostego. Nawet czekolady zachęcające, że są słodzone stevią nie dają gwarancji, ile stevii w cukrze, którym zostały dosłodzone. 

niedziela, 26 kwietnia 2015

Duszenie, pichcenie

Uwielbiam dusić. Nie podduszać, ale bez skrupułów i zdecydowanym dociśnięciem pokrywki garnka dusić. Najlepiej na bardzo małym ogniu. Proporcje ziaren i wody powinny być zawsze 1 : 2, czyli na jedną porcję ziarna dwie takie same porcje wody. Duszenie to najlepsza metoda zatrzymania wszystkich wartościowych składników w warzywach. Ziarna natomiast całkowicie wchłoną wodę. W sezonie jesiennym i zimowym, a także jeszcze w pierwszych, chłodnych tygodniach wiosny w Kuchni Organicznej dominuje kasza gryczana niepalona (polska!!!) w rozmaitych konfiguracjach z innymi bezglutenowymi ziarnami oraz z warzywami. 

piątek, 6 lutego 2015

Mung zimowo - cytrynowy

Fasolka mung to wdzięczne drobne, kokieteryjne ziarenka, które nie dają się przytłoczyć większymi składnikami i przyjemnie łechcą podniebienne rejony. Dlatego bez obaw zestawiam je w takich konfiguracjach, które na pierwszy rzut oka mogą nie zdradzać zawartości mung. Dzisiejszy obiad był więc zestawem fasolowo - warzywnym. Jeśli przygotowuję porcję dla dwóch osób, to potrzebuję taką oto ilość składników:

niedziela, 11 stycznia 2015

Książka "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa."

Drodzy Państwo, mili Czytelnicy i Smakosze z przyjemnością zapraszam do mojej książki na stronie www.wolneebooki.pl Muszę przyznać, że w pierwszych tygodniach nowego roku moją kuchnię wypełniają zapachy porów, cebuli, czosnku, brukwi i rozmaitych odmian soczewicy... Dobrze, że wiatr za oknem silny ;-) 
Kłaniam się i zapraszam klikając poniższe zdjęcie.

https://wolneebooki.pl/book/view/64

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Ciasteczka noworoczne 2015

Słodko choć bez słodzenia
kruche, choć bez utwardzonego tłuszczu
i jeszcze bez glutenu, choć z mąki...
wegetariańskie, ale nie wegańskie
idealne do mocnej, białej herbaty!

Ciasteczka noworoczne w Kuchni Organicznej piecze się 35-40 min w temperaturze 180 C. 
Składniki dość bogate, ale raz w roku można zaszaleć i zrobić sobie przyjemność...

środa, 1 października 2014

Kawa i stany lękowe...

W jednej z medycznych książek, które ostatnio czytałem napisane jest, że istnieje badanie, w którym wykazano, że spożycie dużej ilości kawy lub herbaty może stać się przyczyną przewlekłych stanów lękowych.
Mam w związku z tym refleksję.

niedziela, 23 marca 2014

Książka dostępna w wydanictwie Wolneebooki


https://wolneebooki.pl/book/view/64
 
 
Z przyjemnością zawiadamiam wszystkich chętnych Państwa, że książka "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa." jest dostępna także w wersji przystosowanej do czytników mobilnych. Co prawda jej warstwa graficzna w związku z tym różni się od tej w formacie pdf, ale dzięki temu jest bardziej dostosowana do indywidualnych potrzeb. Dużą zaletą dostępności książki za pośrednictwem wydawnictwa wolneebooki jest to, że można ją kupić bez konieczności rejestrowania się w witrynie i tworzenia własnego konta.
 
Zapraszam, bo z zaciekawieniem będę przyjmował Państwa opinie i żywię nadzieję, że książka stanie się przyjemnym pretekstem do dobrej interakcji kulinarnej - także na tym blogu, który jej towarzyszy.
 
Książkę można ściągnąć z jej wydawniczej strony klikając powyższe zdjęcie.

piątek, 6 lipca 2012

Herbata na upały...

Im bardziej upalnie, tym większe znaczenie ma ile i jakie płyny przyjmujemy. Przekonanie, że w upały schłodzone lodem napoje są pomocne należy do tzw. stereotypów. W praktyce napoje schłodzone bardziej szkodzą, niż pomagają, bo narażają nasz organizm na silne doznania wynikające z różnicy temperatur. Nie wspominając o napojach koloryzowanych i gazowanych czy przesłodzonych sokach. Wszystko to jedynie wzmaga pragnienie i wysiłek jaki organizm wkłada, by przetrwać w upalne dni. Każdy jednak niech robi jak lubi. Ja w upały piję czystą wodę w temperaturze otoczenia oraz podążam śladem Marokańczyków, którzy do perfekcji doprowadzili rytuał picia herbaty z miętą o każdej porze upalnego dnia. Im bardziej gorąco, tym więcej herbaty. Rzecz w tym, że jest to herbata zielona i z dodatkiem dużej ilości gałązek świeżej mięty. Słodko-lubni dodają  także cukier, ale ja wystrzegam się tego pomysłu. Herbatę pije się, gdy nabierze temperatury otoczenia. Pomocny w tym jest sposób jej nalewania.