Hipokamp jest jedną z wielu fascynujących struktur mózgowych. Ukryty głęboko pod korą mózgową przybiera kształt pałeczki rozszerzającej się ku zaokrąglonemu czubkowi. Neurony potrafią przybierać najrozmaitsze kształty. Zarówno pojedyncze komórki, jak i całe ich grupy. Hipokamp jest więc strukturą, którą tworzy duża grupa neuronów wyspecjalizowanych, m. in. w funkcji zapamiętywania i podtrzymywania rozmaitych treści. W każdej półkuli mózgowej znajduje się jeden hipokamp - oba są tak samo wyspecjalizowane. Upraszczając, to właśnie w tej mózgowej strukturze utrwalają się informacje, które pamiętamy na swój własny temat, które musimy pamiętać by sprawnie wykonywać wiele codziennych czynności oraz wszystko to, czego uczymy się w procesie edukacji.
Bo ze wszystkich istot żyjących, tylko człowiek może jeść w pełni świadomie. Świadome odżywianie się, to część ekologicznego stylu życia. O żywności organicznej i sposobach jej przyrządzania. Dania wegetariańskie a także wegańskie. Zapraszam każdego, kto chce mieć wpływ na to, jak żyć zdrowiej. Każdy zamieszczony tutaj przepis jest nowy i nie publikowany w książce "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa". Tym samym książka i blog wzajemnie się dopełniają!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 września 2015
Hipokamp, jakość jedzenia i problemy z pamięcią
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
5
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
alkohol,
eko,
gotowanie,
hipokamp,
jedzenie,
kortyzol,
kuchnia,
mózg,
organiczna,
pamięć,
pomidory,
uczenie,
zdrowe
sobota, 1 sierpnia 2015
Polskie jadło może być wegańskie!
To przede wszystkim kasza gryczana niepalona i rzepak. Polska ma najlepszą grykę i rzepak na świecie i wystarczy uruchomić wyobraźnię, by zrobić z nich pierwszoligowe gwiazdy w kuchni. Warto pamiętać o tym, że gryka ma właściwości rozgrzewające organizm. Sprawdza się w każdą pogodę, ale służy najlepiej, gdy nie ma upałów i robi się chłodniej. Jest sycąca, czyli organizm trawi ją wolniej, niż inne produkty, co sprawia, że dłużej nie chce się jeść po już po niewielkiej porcji. W zestawieniu z dowolnie wybranym gatunkiem soczewicy oraz z polskimi pomidorami i czystym, tłoczonym na zimno olejem rzepakowym (dodanym dopiero na talerzu, gdy temperatura jedzenia spadnie poniżej 80C) stanowi prawdziwy skarb dla organizmu. O tym jednak powiem więcej innym razem. Jeszcze tylko odrobina soli himalajskiej i ulubionych przypraw (nie za dużo, żeby nie zdominować delikatności smaku kaszy).
Dla wydobycia prawdziwie głębokiej i niepowtarzalnej jakości smakowej i zdrowotnej ziaren ma znaczenie sposób przygotowania. Zatem na doskonałej ceramicznej powłoce metodą absorpcji wody w proporcjach 1:2, na wolnym ogniu i pod przykryciem. Po kwadransie gotowe. Dzisiaj więc szybki obiad zanim wybiegnę na ulice Warszawy, by uczcić pamięć Rodaków, którzy za nią ginęli, choć wolałby, żeby w burzliwej historii polskiej stolicy nie było tych ofiar.
P.S. Mój dzisiejszy felieton "Warszawa brzydka - Warszawa piękna" można przeczytać TUTAJ
P.S. Książkę "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa" można kupić TUTAJ
Autor:
Daniel Jerzy Żyżniewski
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
ceramiczne,
garnek,
gotowanie,
gryczana,
gryka,
jedzenie,
kasza,
kuchnia,
olej,
organiczna,
patelnia,
polskie,
pomidory,
roślinny,
rzepak,
wegańskie,
wegetariańskie,
zdrowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)
