Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2012

Herbata na upały...

Im bardziej upalnie, tym większe znaczenie ma ile i jakie płyny przyjmujemy. Przekonanie, że w upały schłodzone lodem napoje są pomocne należy do tzw. stereotypów. W praktyce napoje schłodzone bardziej szkodzą, niż pomagają, bo narażają nasz organizm na silne doznania wynikające z różnicy temperatur. Nie wspominając o napojach koloryzowanych i gazowanych czy przesłodzonych sokach. Wszystko to jedynie wzmaga pragnienie i wysiłek jaki organizm wkłada, by przetrwać w upalne dni. Każdy jednak niech robi jak lubi. Ja w upały piję czystą wodę w temperaturze otoczenia oraz podążam śladem Marokańczyków, którzy do perfekcji doprowadzili rytuał picia herbaty z miętą o każdej porze upalnego dnia. Im bardziej gorąco, tym więcej herbaty. Rzecz w tym, że jest to herbata zielona i z dodatkiem dużej ilości gałązek świeżej mięty. Słodko-lubni dodają  także cukier, ale ja wystrzegam się tego pomysłu. Herbatę pije się, gdy nabierze temperatury otoczenia. Pomocny w tym jest sposób jej nalewania.