Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vergine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vergine. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2011

Verona, miłość i oliwa z oliwek



Odkryłem ją przypadkiem na Piazza Erbe, w Veronie. Stała przede mną delikatna, wysmukła jak Julia i zachęcała zapachem. Była jednak piękniejsza od Julii, dojrzalsza, bardziej świadoma swojego uroku. Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Czekała na mnie niewinna, opromieniona słońcem. Przyciągnąłem ją do siebie. Poczułem dreszcz przebiegający ciało i przyspieszony oddech. Początkowo nie wiedziałem jak nazwać to doznanie, które zgotowała mi na języku. Jej śmiałość kontrastowała z delikatnością wyglądu i zapachu. Oszalałem niemal od subtelności tego muśnięcia. Jednocześnie wyrazistość jej smaku domagała się zauważenia.