Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 maja 2016

Wiosenny, słodko - ostry romans de la creme!

Czerwony i słodki - wyginając sylwetkę intryguje pełnią witamin, które skrywa pod skórą. Lubi przystawiać się do francuskiej cebuli - słynącej z pełnych krągłości i ostrego wnętrza, ale równie chętnie startuje do włoskiej czosnkowej. Z łatwością nawiązują wiosenno - letni romans, gdy tylko wyrośnie świeży tymianek i rozmaryn. Kminek domaga się udziału bez względu na porę roku. Komosa ryżowa (biała) może mieć chęć dołączyć, a na talerzu swoją pełnowartościową kroplę dorzuca francuski olej słonecznikowy - w roli przyzwoitki, rzecz jasna :-) Sól wskoczy do garnka gdzieś po drodze, prosto z Himalajów, różowa, by spotęgować wrażenie emocjonalnych uniesień. 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Wigilia 2011 - pierogi z kapustą i grzybami w gryczanej aurze

Przez ostatnich kilka lat święta zimowe spędzałem w różnych krajach, do których tradycyjne polskie pomysły kulinarne nie docierają. Na moim wigilijnym stole dawno nie było barszczu z uszkami i pierogów z kapustą i grzybami. Zatęskniłem także za ćwikłą i chrzanem domowej roboty. Postanowiłem w tym roku sięgnąć po te specjały w wydaniu organicznym. Poza tym urozmaicę stół i doznania podniebienne różnościami, które zebrałem podczas swoich podróży. O tym jednak lada dzień. 
Dzisiaj trzeba zacząć od pierogów, bo te są najbardziej pracochłonne. Nie mam zamiaru zginać kręgosłupa szyjnego lepiąc je w Christma's Eve. Dlatego już dziś zabrałem się za nie. 
Moje pierogi nie lubią monotonii nawet w oparciu o tradycyjne receptury i urozmaicam je dodatkowymi składnikami.

Zaczynam zatem od farszu: